Dobra żywność bezglutenowa

Zawsze miałam jakieś problemy z dietą. Długo nie wiedziano, co mi jest i jak mi pomóc. Zjadłam coś, a za chwile pojawiała mi się wysypka, lub miałam biegunkę. Było to bardzo męczące, ponieważ jedzenie stało się dla mnie stresujące. Nie wiedziałam, czy to co zaraz zjem, nie zaszkodzi mi i nie spowoduje żadnych zmian. Codziennie grałam w ruletkę z własnym organizmem. W którymś momencie w końcu dostałam odpowiedź na to, co mi dolega. 

Codzienne odżywianie bez glutenu

naturalna żywność bezglutenowaOkazało się, że mam alergię na gluten. Nie wiedziałam nawet co to jest. Jednak dzięki pomocnym osobom, dietetykowi i dobrodziejstwom internetu, mogłam jakoś sobie  z tym poradzić. Ułożono mi grafik posiłków. W notesie rozpisałam sobie, czego absolutnie nie wolno mi jeść, a co mogę jeść w dowolnych ilościach. Dostałam adresy sklepów z naturalną żywnością i zaczęłam chodzić tam regularnie. Okazało się, że naturalna żywność bezglutenowa jest łatwo dostępna w moim mieście i nie było problemów z zakupami. Dowiedziałam się, że dużo osób nie toleruje glutenu i ma podobne problemy do mnie. Spotkałam w sklepie pewnego pana, który opowiedział mi o jego codziennych zmaganiach i wcześniejszych problemach, zanim rozpoczął odpowiednią dietę. Mówił, że teraz nie ma problemu, ponieważ kupi sobie produkty bezglutenowe w tym sklepie i ma pewność, że na pewno mu nie zaszkodzą. Zapytałam go, co może polecić, a jako, że miał już spore doświadczenie z testowaniem asortymentu sklepu, to podał mi kilka produktów, które są bardzo smaczne. W ten sposób rozpoczęłam zdrowe odżywianie z produktami nie posiadającymi glutenu i cieszyłam się, bo w sklepie tym mogłam nawet znaleźć słodkie babeczki. Myślałam, że będę musiała całkowicie wyeliminować łakocie, jednak udało się jakoś znaleźć bezglutenowe ciastka, babeczki i herbatniki. Bardzo mi smakowały i nie czułam różnicy między zwykłymi ze sklepu. Cieszyłam się, bo uwielbiałam ten naturalny, maślany smak herbatników i nie chciałam z niego rezygnować.

Muszę przyznać, że odetchnęłam z ulgą już po tygodniu bycia na diecie bez glutenu. Zdrowe jedzenie najwidoczniej mi służyło. Moja alergia przestała mi doskwierać i nie miałam już kontaktu z rzeczami, które mi szkodziły. W końcu odszedł stres, który pojawiał się za każdym razem, gdy spożywałam jakiś posiłek. Bałam się wtedy, że wszystko może mi zaszkodzić i będę miała nieprzyjemne dolegliwości z tego tytułu. Odżyłam i bardzo dobrze się czułam w swoim ciele. Już nic mi nie przeszkadzało, a nowa dieta bardzo mi odpowiadała. Nawet trochę dzięki niej schudłam.