Wymarzone prawo jazdy A

Niektórzy moi znajomi już myśleli o jeździe autem. Mnie to jakoś nigdy nie pasjonowało. Wiedziałem, że źle będę się czuł w takim dużym pojeździe. Gdy tylko skończyłem liceum i mogłem iść do pracy, postanowiłem, że będę ciężko pracował, by sobie trochę zarobić. Miałem plany, jednak żeby je zrealizować, było potrzebne trochę więcej czasu. Nie mogłem się doczekać, aż nadejdzie czas, w którym wybiorę zapisać się na kurs.

Nauka jazdy na motorze

prawo jazdy kategorii APomyślałem, że bardzo chciałbym jeździć motorem. W tym celu było mi potrzebne prawo jazdy kategorii A i kiedy tylko udało mi się dostać pracę, postanowiłem się na nie zapisać. Żeby zdać prawo jazdy na motor, należało najpierw odbyć specjalne szkolenie z zasad ruchu drogowego i zdać egzamin teoretyczny. Jednak egzamin praktyczny mógł się odbywać tylko w określonych miesiącach, ponieważ później byłoby już za późno na jazdę. Dlatego musiałem się spieszyć. Znalazłem szkołę jazdy która oferowała w cenie materiały szkoleniowe, egzamin wewnętrzny i kilka dodatkowych godzin jazdy w razie, gdyby ktoś potrzebował więcej. Ciężko było mi znaleźć dobrą szkołę, ponieważ nie każda zajmuje się nauczaniem jazdy na motorze. Jednak w końcu trafiłem i byłem bardzo zadowolony. Nie mogłem doczekać się zajęć praktycznych, jednak teoria również mnie interesowała. Wiedziałem, że konieczne jest nauczenie się tego wszystkiego, żeby nie stanowić zagrożenia na drodze. Razem ze mną na kursie było pięciu innych mężczyzn i jedna kobieta. Zdziwiłem się,ponieważ myślałem, że kobiety raczej nie jeżdżą na motorach. Jak widać motory są uwielbiane przez obie płcie. Później przyszedł czas na egzamin teoretyczny wewnętrzny, na który uczyłem się z materiałów które nam przekazano. Nie sprawił mi problemów. Jednak już na prawdziwym egzaminie bardzo się stresowałem. Adrenalina i nerwy zrobiły swoje. Dobrze wspominam też naukę jazdy. Na początku miałem ćwiczenia na placu, później już mogliśmy jeździć z instruktorem po mieście. Miał on swój motor i zawsze trzymał się blisko mnie w bezpiecznej odległości.

Byłem zadowolony, że mój kurs na prawo jazdy przebiegł bez żadnych zastrzeżeń. Cieszyłem się, ponieważ udało mi się zdać w odpowiednim terminie i zdążyłem przed zakończeniem egzaminów na zimę. Wszystko przebiegło bardzo sprawnie. Dzięki temu już za miesiąc mogłem kupić sobie wymarzony motor. Spełniło się moje największe marzenie. Koledzy, którzy mają auto trochę mi zazdroszczą, że mogę czuć ten wiatr we włosach. Bardzo dobrze wspominam moje szkolenie na prawo jazdy.