Wyważarki do kół wziąłem w leasing

W moim mieście działa bardzo wiele warsztatów wulkanizacyjnych i takich, które oferują wymianę opon. W moim warsztacie w sezonie na wymianę opon jest taki ruch, że samochody czekają po kilka godzin w kolejce. Wszystko dlatego, że od lat pracuję według zasady, że najlepszy sprzęt i najlepsi ludzie to zadowoleni klienci. Mam swoich stałych klientów, którzy przy jednej wymianie opon zapisują się u mnie już na drugą. Bo na godziny zapisuję tylko zaprzyjaźnionych klientów firmy.

Ostatnio zainwestowałem w nowe wyważarki

automatyczna wyważarka do kółW mojej branży jest co robić. Nawet poza sezonem ludzie cały czas korzystają jeszcze z usług wulkanizacyjnych. Myślałem, że czasy naprawiania i łatania opon mamy już dawno za sobą, a tymczasem codziennie przyjeżdża w tej sprawie po kilku klientów. Muszę to jednak jasno powiedzieć, że każdy warsztat wulkanizacyjny zarabia najwięcej tylko i wyłącznie na jednej usłudze. Mowa oczywiście o wymianie opon, którą każdego roku kierowcy muszą wykonać przynajmniej dwukrotnie. Jeden raz na wiosnę i kolejny raz przed sezonem zimowym. W moim warsztacie kolejki są ogromne. Przy takiej ilości klientów bardzo szybko zużywa się również sprzęt, którego używam do pracy. Ostatnio zauważyłem, że jedna automatyczna wyważarka do kół nadaje się do przeprowadzenia w niej prac konserwacyjnych. Kiedy przeglądałem internet w tej sprawie to znalazłem takie nowoczesne urządzenia, że postanowiłem wszystkie wyważarki wymienić sobie na najnowocześniejsze modele. I tak też zrobiłem. Kupiłem najlepsze i najnowsze wyważarki automatyczne, którymi można sterować zdalnie za pomocą telefonu. Można połączyć się z nimi telefonem i monitorować ich pracę a nawet podejrzeć ile kół zostało na danej wyważarce obrobionych. To niesamowite, że nawet takimi maszynami da się sterować za pomocą smartfona. Napisałem, że kupiłem te maszyny, ale oczywiście wziąłem je w leasing. W moim przypadku jest to bardzo opłacalne rozwiązanie, ponieważ jest to bardzo nisko oprocentowane finansowanie inwestycji przez bank. Za to dzisiaj mój zakład wulkanizacyjny jest najlepszy w całym mieście.

Zakłady i firmy takie jak moja czekają przez kilka miesięcy aż zacznie się sezon na wymianę opon. Na tym robi się największe pieniądze – nie ma co ukrywać. Ja wychodzę z założenia, że zawsze powinienem mieć w zakładzie nowoczesny i sprawny na sto procent sprzęt. Dlatego skorzystałem z finansowania leasingiem i wymieniłem wszystkie wyważarki na nowoczesne i w pełni automatyzowane urządzenia sterowane za pomocą telefonu komórkowego.