Zbadanie kleszcza w laboratorium

Powoli zbliża się okres letni i jak wiadomo wiele ludzi zaczyna aktywnie spędzać czas na świeżym powietrzu. Kto z resztą wolał by siedzieć w domu w miły i ciepły dzień. Wiem po sobie, ze jak tylko robi się ciepło to lubię dużo spacerować. Nie tylko w parku, ale też po lesie. Jadę wtedy na wycieczki rowerowe i to z całą rodziną. Zawsze jednak pamiętam by odpowiednio ubrać się do lasu czy zastosować jakieś środki ochronne. Na pewno warto chronić się przed muchami i komarami, ale też jest jeszcze kleszcz, przed którym należy się w szczególności chronić.

Kleszcz pod obserwacją laboranta

kleszcz - badanie w laboratoriumZawsze jak mam zamiar wybrać się do lasu, to zakładam długie spodnie i coś z długim rękawem na górę, na przykład bluzę. Ważne jest, aby ubierać jasne rzeczy do lasu. Po co? A no po to by zobaczyć ewentualnego kleszcza, który będzie wędrował po naszych ubraniach i potem prześliznąć się pod nie i nas ukąsić. Na jasnych ubraniach bardzo szybko zobaczymy jakiś czarny punkcik, który się przemieszcza, wtedy będziemy wiedzieć, że to nie paproch, tylko kleszcz. Wtedy trzeba go ostrożnie zdjąć z ubrania. A co jeśli nas taki kleszcz pomimo ochrony ukąsi? Wtedy należy go usunąć. Ale trzeba pamiętać o tym, że jeśli nie potrafimy go sami usunąć to lepiej poczekać i znaleźć osobę, która potrafi to zrobić. Jeśli usuniemy go niewłaściwie to może kawałek kleszcza zostać w naszej skórze. A trzeba pamiętać, że kleszcze przenoszą różne choroby, w tym boreliozę, która może mieć wywoła poważne konsekwencję dla naszego zdrowia. Warto takiego kleszcza zbadać, tego który nas ukąsi. Można to zlecić laboratorium, oczywiście za odpłatność. Jest wiele małych owadów takich jak kleszcz – badanie w laboratorium pozwoli określić czy kleszcz jest nosicielem chorób i czy mógł nas czymś zarazić. Dlatego też tak ważne jest odpowiednie zabezpieczenie i ostrożność podczas spacerów w lesie czy gdziekolwiek, gdzie mamy roślinność. Po powrocie ze spaceru zawsze dokładnie się sprawdzam czy czasami gdzieś nie przyczepił się kleszcz. Raz jak mnie ugryzł, to wyjęłam go i żywego zaniosłam do zbadania. Chciałam wiedzieć czy mógł mnie czymś zarazić. Troszkę zapłaciłam, ale dla świętego spokoju było warto.

Jak tylko robi się ciepło do życia budzi się wiele owadów i innych zwierzątek, które żyją pośród nas. Przykładem mogą być kleszcze, które są bardzo małe i czasem trudno jest je dostrzec. Jeśli wybieracie do lasu na spacer, to koniecznie potem sprawdzicie czy czasami nie przyczepił się do was kleszcz. Potem go dokładnie wyjmijcie i możecie go nawet dać do zbadania do laboratorium, by tam sprawdzili czy ten akurat kleszcz nie był nosicielem jakieś choroby, w szczególności boreliozy.