Zdrowotna sauna parowa

Obchodziliśmy rocznicę ślubu z mężem. Byliśmy razem już dwadzieścia lat, tak więc mniej więcej z połowę życia ze sobą spędziliśmy. Zastanawiałam się, czy mój mąż w ogóle będzie pamiętał o tak ważnym dniu, ponieważ zdarzało mu się zapominać o istotnych datach czasami. Pomyślałam wtedy, że w razie czego może mu jakoś przypomnę, jednak byłam ciekawa, czy sam wykaże jakąś inicjatywę. Nie mogłam się doczekać.

Wybór sauny parowej

tradycyjna sauna parowaW dniu rocznicy wróciłam do domu z tortem i zamówioną kolacją. Zwolniłam się z pracy wcześniej, żeby zdążyć przed mężem, jednak o dziwo, on był już w domu. Zawołał mnie na pierwsze piętro i oniemiałam. Prezentem na naszą rocznicę była tradycyjna sauna parowa w naszej łazience. Nie mogłam się nadziwić, skąd mąż wiedział, że zawsze marzyłam o czymś takim w domu. Nic mu nie mówiłam. Uwielbiałam sauny, ponieważ dobrze wpływały na zdrowie. Dobrze działa na stawy i jest polecana przy reumatoidalnym zapaleniu stawów. Pozytywnie wpływa też na osoby z astmą oskrzelową. Wiedziałam, że poprawia też humor, ponieważ wpływa na wydzielane endorfin. Wiedziałam, że jest to coś idealnego dla mnie. Miałam ogromną ochotę od razu wejść do sauny i się w niej ugrzać. Sauna wpływa również na kondycję, ponieważ pomaga hartować organizm. To akurat by mi się przydało, bo zawsze łapałam infekcje dość szybko. Jej działanie jest także zbawienne dla cery. Podczas rozgrzania twarzy do około 40 stopni, oczyszczają się pory i usuwany jest nadmiar sebum. Zawsze miałam problem ze świecącą się twarzą mimo, że dojrzewanie było już dawno za mną. Od razu postanowiłam pójść po ręcznik i wspólnie z mężem po raz pierwszy skorzystać z naszej domowej sauny. Jak tylko weszłam do środka to poczułam takie przyjemne ciepło. Było to wspaniałe, ponieważ za oknem panował okropny ziąb i akurat padało. Tutaj czułam się jakbym znowu była na wakacjach i mogłam się zrelaksować. Od razu poczułam, jak oczyszcza mi się skóra ze wszystkich zanieczyszczeń i czułam się taka lekka i świeża.

Sauna stała się główną atrakcją w naszym domu. Wszyscy goście bardzo chętnie z niej korzystali. Nawet moja przyjaciółka, która zazwyczaj bała się takich innowacji, od razu weszła do sauny i później bardzo ją zachwalała, mówiąc, że o wiele lepiej jej się teraz oddycha. Był to wspaniały prezent niespodzianka od męża. Docenił mnie w końcu za te dwadzieścia lat razem. Powiedział, że bardzo się cieszy, że mógł mi sprawić prezent, który tak mi się podoba. Sam również uwielbia seanse w saunie i pomagają mu się zrelaksować.